fbpx
Czym ocieplić poddasze? Wełna mineralna vs. pianka poliuretanowa

Czym ocieplić poddasze? Wełna mineralna vs. pianka poliuretanowa

Wojna o ciepło

Porównanie kluczowych parametrów

Wełna mineralna to w dalszym ciągu liderka wśród sposobów na ocieplenie poddasza. Jednak od kilku lat coraz więcej inwestorów skłania się do stosunkowo świeżego na polskim rynku rozwiązania – izolacji natryskowej z piany poliuretanowej. Czy nowa metoda ma szansę prześcignąć w popularności dobrą i sprawdzoną wełnę? Sprawdź nasze porównanie i sam zdecyduj, czym najlepiej ocieplić poddasze w Twoim domu.

Wełna mineralna – szklana lub skalna – od wielu lat jest chętnie wybieraną metodą ocieplania dachów. Dzięki wysokiej elastyczności doskonale dopasowuje się do nierówności poddasza i szczelnie wypełnia przestrzenie więźby dachowej, obniżając tym samym ryzyko występowania mostków termicznych. Podobne właściwości ma piana poliuretanowa, a jednocześnie można ją położyć w znacznie krótszym czasie niż wełnę. Dlatego właśnie – mimo że to droższe rozwiązanie – zyskuje kolejnych zwolenników. Porównujemy najważniejsze cechy obu sposobów na ocieplenie dachu.

Wełna mineralna - ocieplenie poddasza
Czym ocieplić poddasze? Na pewno materiałem średnio twardym i na tyle sprężystym, że z łatwością wypełni przestrzenie między krokwiami. Wełna mineralna spełnia te warunki.

Odporność na ogień

Piana poliuretanowa w tej samej skali otrzymuje literkę E, a więc jej klasa reakcji na ogień jest jedną z najniższych. Co to znaczy? Mniej więcej tyle, że w kontakcie z ogniem płonie jak pochodnia. Wprawdzie jest samogasnąca (topi się pod wpływem płomieni i sama gaśnie po odcięciu źródła ognia), ale w tym kontekście jest to raczej mało pocieszające… Producenci piany poliuretanowej zdają sobie sprawę, że nie jest to argument przemawiający na korzyść tego rozwiązania, dlatego określają klasę reakcji na ogień w badaniach obejmujących zabudowę poddasza z płyt kartonowo-gipsowych. Dzięki temu zabiegowi piana poliuretanowa znajduje się w okolicach klasy B.

Odporność na wilgoć

Wysoka nasiąkliwość to jedna z największych wad wełny mineralnej. Jeśli ulegnie zawilgoceniu, traci właściwości termoizolacyjne i przestaje spełniać swoje zadanie. Co gorsza może wówczas dojść do przemarzania elementów konstrukcyjnych i powstawania grzybów oraz pleśni. Dlatego wełna mineralna koniecznie wymaga ochrony przed parą wodną i deszczem. Najczęściej w tym celu stosuje się folię paroszczelną. Na rynku znajdziemy również wełnę mineralną poddaną hydrofobizacji, która jest bardziej odporna na krótkotrwałą nasiąkliwość wodną.  

A co z pianą poliuretanową? Jeśli ktoś powie, że piana PUR chłonie wodę, to będzie miał rację. Jeśli powie, że wręcz przeciwnie, to… też będzie miał rację. Wszystko zależy od rodzaju pianki. Są dwa: otwarto-komórkowa (nasiąkliwa) i zamknięto-komórkowa (nienasiąkliwa). Tak się składa, że pianę o strukturze otwarto-komórkowej stosuje się właśnie do izolacji poddaszy, a więc tak czy inaczej nie unikniesz stosowania specjalnych zabezpieczeń przed wilgocią. 

Izolacja akustyczna

Włóknista struktura wełny rozprasza przechodzące przez nią fale dźwiękowe zarówno uderzeniowe, jak i powietrzne. Z tego powodu wełna stosunkowo dobrze wygłusza odgłos deszczu lub kroków, rozmowy czy hałasy, których źródło znajduje się na zewnątrz domu. 

Piana poliuretanowa jest równie doskonałym izolatorem akustycznym, ale ta otwarto-komórkowa. Dzięki niskiej gęstości oraz otwartej strukturze skutecznie absorbuje i tłumi dźwięki.

Współczynnik przewodzenia ciepła

Wełna mineralna to doskonały materiał izolacyjny. Uwięzione pomiędzy jej włóknami powietrze może zajmować nawet do 95% objętości. To właśnie dzięki powietrzu wełna mineralna ma bardzo dobry współczynnik przewodzenia ciepła, który kształtuje się na poziomie od 0,030 do 0,045 W/mK. Teoretycznie przy najlepszym współczynniku (0,030) wystarczy, aby warstwa ocieplenia wynosiła zaledwie 15 cm. My jednak zawsze radzimy klientom, aby w przypadku budowy domu jednorodzinnego, wykazać się pewną nadgorliwością i grubość warstwy ocieplenia przynajmniej podwoić. Dzięki temu do ogrzania domu będziesz zużywał mniej energii, a rachunki za ciepło nie przyprawią Cię o ból głowy.

Pianka otwarto-komórkowa, a więc ta stosowana do ocieplania poddaszy, ma nieco gorszy współczynnik przewodzenia ciepła niż wełna mineralna – kształtuje się on na poziomie od 0,036 do 0,040. Szacuje się, że minimalna grubość warstwy ocieplenia powinna wynosić 18 cm. I w tym przypadku radzimy ją zwiększyć.

Trwałość

Nie da się jednoznacznie określić, przez jaki czas wełna mineralna zachowuje pełnię swoich właściwości izolacyjnych. W dużej mierze zależy to od jej parametrów, rodzaju zabezpieczeń przed wilgocią oraz fachowości montażu. Długoletnie doświadczenie zarówno inwestorów, jak i samych wykonawców wskazuje jednak, że jest to materiał bardzo trwały, a jego żywotność można szacować na kilkadziesiąt lat.

Znacznie trudniej powiedzieć jak po latach będzie zachowywała się izolacja natryskowa. Piana poliuretanowa w naszych warunkach klimatycznych jest stosowana jeszcze za krótko, by móc z całą pewnością stwierdzić, w jakim stopniu będą się zmieniać jej właściwości w trakcie użytkowania. 

A więc wełna mineralna czy piana poliuretanowa? Wiesz już, czym ocieplić poddasze? Na korzyść wełny niewątpliwie przemawia jej absolutna niepalność oraz fakt, że jest metoda sprawdzona i z powodzeniem stosowana od wielu lat. Co się dzieje z izolacją natryskową po kilkudziesięcioleciach? Tego nie wiemy. Nie mniej, jest to interesujące rozwiązanie, szczególnie przydatne do ocieplania stropów o skomplikowanym kształcie więźby, z dużą ilością szczelin i zakamarków. Na uwagę zasługuje również błyskawiczne tempo aplikacji piany PUR. Czy te argumenty wystarczą, by izolacje natryskowe zastąpiły wełnę mineralną? Czas pokaże…

Pozdrawiamy
Zespół firmy Jesion

Skontaktuj się z Nami  » Kontakt